Spółdzielnia energetyczna jako narzędzie walki z ubóstwem energetycznym - success story z Macedonii Północnej

W górskiej wsi Belica w Macedonii Północnej dawny, zrujnowany budynek szkoły zamienia się w lokalne źródło energii. „Zielona Gmina Belica" to pierwsza w kraju społeczność energetyczna. Na dachu budynku stowarzyszenia ABCD, dziś pełniącego rolę Eko-Centrum Rozwoju, stanęła instalacja fotowoltaiczna o mocy 20 kW, zrealizowana dzięki finansowemu wsparciu rządu Szwecji. To skromna moc, ale symbolika jest ogromna.

 

Belica jest świadomie zaprojektowanym wzorcem. Pomysłodawcy od początku, czyli od 2021 r., chcieli, by instalacja nie tylko pokrywała zużycie prądu, ale i pokazywała przyszły model wiejskich społeczności energetycznych w Macedonii Północnej. Co istotne, projekt wpisuje się w sprawiedliwą transformację: leży w regionie Kiczewa, czyli jednym z najbardziej zanieczyszczonych w kraju, gdzie wygaszana jest węglowa elektrownia oddalona o zaledwie 20 km. Skala problemu jest poważna. Krajowy plan w dziedzinie energii i klimatu Macedonii Północnej szacuje, że ubóstwem energetycznym dotkniętych jest około 25 proc. ludności. W takich warunkach spółdzielnia energetyczna przestaje być ekologicznym gadżetem, a staje się instrumentem polityki społecznej. Inicjatorzy projektu liczą, że pozwoli on zwiększyć udział obywateli, zbudować przejrzyste i demokratyczne struktury zarządzania oraz wesprzeć gospodarstwa domowe dzięki energii ze źródeł odnawialnych

 

Wspólnie wytwarzana energia elektryczna odrywa rachunek od wahań rynkowych, a koszty inwestycji rozkładają się na całą społeczność, zamiast spadać na pojedynczą rodzinę, której często na własną instalację po prostu nie stać. Model spółdzielczy zamienia mieszkańca z biernego odbiorcy w współwłaściciela, a to właśnie najubożsi, najbardziej narażeni na skoki cen, ponoszą największe ryzyko. Belica pokazuje też mechanizm „efektu kuli śnieżnej": początkowo reakcje mieszkańców były mieszane, z czasem jednak rosła świadomość, a wraz z nią zainteresowanie przystępnością cen energii, lokalną odpornością i możliwością wytwarzania prądu na własne potrzeby.

 

Jedną z głównych przeszkód stworzenia spółdzielni energetycznej był brak w pełni działających ram prawnych i instytucjonalnych. To problem powtarzający się w całej Europie Południowo-Wschodniej i sygnał także dla Polski: sama idea spółdzielni nie wystarczy, jeśli przepisy nie przewidzą realnych narzędzi wsparcia dla osób ubogich energetycznie. Warto pamiętać, że to dokładnie ten kierunek, który obrała Komisja Europejska, gdzie w pakiecie obywatelskim przeciwdziałanie ubóstwu energetycznemu wskazano jako jeden z czterech głównych celów, a wśród filarów Planu działania na rzecz społeczności energetycznych znalazły się włączenie społeczne i dostęp do finansowania. Zapraszamy do artykułu. 

 

Źródło: RESCOOP